piątek, 30 grudnia 2011

029. TAG: 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków :)

Hej kobietki :) Zbliża się nowy rok i trzeba pomyśleć o jakiś pozytywnych zmianach. Postanowiłam więc, zrobić tag o noworocznych postanowieniach. Zostałam, jako obserwatorka Vedettep, otagowana :)

Zasady:
1. Podaj kto cię otagował.
2. Wymień 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków.
3. Nominuj 5 bloggerek i daj im o tym znać.


Moje postanowienia:
1.Ograniczyć kupowanie nowych lakierów do paznokci- moja kolekcja liczy ok. 60 sztuk i ciągle się powiększa.
2. Regularnie się balsamować i używać częściej maseczek do twarzy.
3. Do makijażu dziennego częściej używać cieni, żeby kiedyś je wykończyć.
4. Nie zapominać o wsadzaniu do torebki kremu do rąk.
5. Poznawać nowe, tanie i bardzo dobre produkty zastępujące drogie marki.

Taguje wszystkie moje czytelniczki :) Mam nadzieję, że ktoś się zdecyduje, byłoby mi bardzo miło :)

Dziewczyny, życzę Wam wiele szczęścia w nowym roku, radości, miłości, kosmetyków, powodzenia w pracy, na studiach, w szkole :) Niech ten rok będzie dla Was niezapomniany !


środa, 28 grudnia 2011

028. Essence- cień 47 earl grey (matt effect)

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o moim jedynaku z Essence. Już jakiś czas temu skusiłam się na kolorek 47 earl grey. Wykończenie oczywiście matowe. Taki piękny szaraczek. Wydaje mi się, że kosztował jakieś 6-7zł. Opakowanie ma 2,5g. Jak za takie pieniądze nie oczekuje czegoś szczególnego, po prostu jakiegoś ciekawego kolorku. Powiem Wam, że w przypadku tego cienia (nie mam pojęcia jak inne jedynaki) pigmentacja jest zaskakująco dobra. Na zdjęciu palcami tylko raz przejechałam i już uzyskałam odpowiedni kolor. Na powiece cień nie znika co jest wielkim plusem, ale za to szybko (bez bazy) gdzieś ucieka i po 3-4 godzinach konieczne są poprawki.Jestem z niego zadowolona. Na bazie z Kobo trzyma się przyzwoicie :) W planie mam zamiar kupić jakiś cień wypiekany :)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

027. Zimowe reniferki :)

Hej kobietki :) Jak po wigilii? Dzisiaj przedstawię zimowe, skośnookie reniferki. Pomysł zaczerpnięty z bloga http://lidzia007.blogspot.com - świetnie pomysły na wzorki. Te na zdjęciu wyszły oczywiście gorzej, ale co tam :) Użyte lakiery:
Od lewej: Essence-71 Wanna kiss?, Miss Selene: 141, 180, 104, 212 i 160

sobota, 24 grudnia 2011

026. Wesołych świąt :)

Kochani! Święta już dzisiaj. Życzę Wam zdrowia i szczęścia- bo gdy to będziecie mieli, możecie osiągnąć wszystko. Oprócz tego życzę wielu kosmetykowych ulubieńców, promocji i pozytywnych recenzji :) Spędźcie te dni jak najlepiej, jak najbliżej z rodziną :)

czwartek, 22 grudnia 2011

025.Oriflame-krem do rąk o zapachu pomarańczy w aromatycznych przyprawach


Hej kobietki :) 24 grudnia już za dwa dni, więc dzisiaj trochę świątecznych zapachów. Będzie to krem pomarańczowy w aromatycznych przyprawach- Christmas surprises. Mam go z katalogu Oriflame i za 75ml płacimy ok 7-8 zł. Moim zdaniem zapach nieco odbiega od opisu. Nie czuć pomarańczy, ale za to bardzo czuć goździk. Uwielbiam go używać właśnie w okresie świąt. Czy nawilża? Szczerze to niekoniecznie, ale dla samego przyjemnego zapachu lubię go stosować :) Nie jest to nic nadzwyczajnego, ale pomyślałam, że może ktoś lubi takie zapachy :)

024. Rozdania, czyli pomagamy szczęściu :)

Hej kobietki :) Dlaczego by nie pomóc szczęściu? Powyżej widzicie zdjęcie nagrody, którą może otrzymać każda z nas :) Rozdanie organizuje Ev z bloga kotwkosmetyczce. Serdecznie zapraszam TUTAJ

Następne rozdanie organizuje Vedette :) Do wygrania Carmex wiśniowy w tubce, osobiście nie miałam jeszcze okazji testować tego produktu :) Po więcej szczegółów zapraszam TUTAJ 

 Tutaj wygrać można naprawdę wiele :)  Po więcej informacji zapraszam TUTAJ

 Tutaj zapraszam Was na pazurkowe rozdanie :) Miałam skończyć z nowymi lakierami, ale nie mogę! To silniejsze ode mnie :) Zapraszam TUTAJ

wtorek, 20 grudnia 2011

023. TAG: Ready for Christmas ! :)

Hej kobietki ! :) Święta już za chwilkę, macie wszystko kupione? :) TAG, który dzisiaj zrobię znalazłam już na paru blogach i tak mi się spodobał, że postanowiłam sama odpowiedzieć na pytania.  By poczuć klimat zimowych świąt wstawiam parę natchnień :




1.Ulubiony świąteczny film?
Oczywiście, że ze świętami kojarzy mi się Kevin, ale to nie jest mój ulubiony film. Najbardziej lubię oglądać wszystkie wersje " Opowieści Wigilijnej" :)

2.Ulubiony świąteczny kolor?
Tutaj nie będę oryginalna. Czerwień, zieleń, złoto, srebro i wszystko co się świeci i błyszczy! :)

3.Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie?
Zdecydowanie odświętnie. Uwielbiam się stroić przed wigilią, eksperymentować z makijażem i podczas kolacji po prostu wyglądać ładnie :)

4.Jeśli w tym roku mogłabyś podarować prezent jednej osobie, kto by to był?
Nie mogłabym tak. Wtedy wolałabym nikomu nic nie dawać :)

5.Otwierasz prezenty w Wigilię czy świąteczny poranek?
Poważnie? Nie wytrzymałabym do rana ! :D Zdecydowanie w wigilie i nigdy tego nie zmienię :)


6.Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika?
Niestety nie, ale wszystko jeszcze przede mną :)

7.Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Uwielbiam oczywiście oglądać prezenty parę razy dziennie, jeść to co zostało, oglądać świąteczne filmy, spędzać czas z rodziną grając w coś:) Po prostu w być w swoim domu.

8.Jakieś świąteczne życzenia?
Szczególnie szczęścia, zdrowia - bo z tym można przetrwać wszystko :)  i oczywiście dużo słodyczy i prezentów :)

9.Ulubiony bożonarodzeniowy zapach?
Mandarynki, mleko z cynamonem i goździkami, pierniczki, choinka :) mmm !

10.Ulubione świąteczne jedzenie?
Barszcz, uwielbiam barszcz i wegetariańskie krokiety mojej bratowej :)


Trzymajcie się cieplutko !

niedziela, 18 grudnia 2011

022.Safari- lakier nr 331

Hej kobietki :) Dzisiaj krótko, wiecie jak to w święta ;D Przedstawię Wam jeden z moich ulubionych szaraczków :) Tani- 4 zł, 12ml  i potrzebna tylko jedna warstwa. Tu sprawdza się myśl, tanie nie znaczy złe. Na zimowe dni kolorek idealny, trzyma się przeciętnie. Po 3 dniach zaczyna powoli odpryskiwać. Właśnie tak sobie myślę, że muszę jechać do miasta na stoisko z Safari i kupić coś nowego. Opłaca się. Trzymajcie się :)

czwartek, 15 grudnia 2011

021. Ziaja-maska nawilżająca z glinką zieloną

Hej kobietki :) Każda z nas uwielbia mieć gładką i nawilżoną cerę. W poszukiwaniu takiego efektu sięgnęłam po maseczkę z Ziaji. Zapłaciłam za nią mniej niż 2 zł. Jest to jedna z chyba  najtańszych maseczek dostępnych na naszym rynku. Bardzo cenie sobie tą firmę, więc dlaczego nie? Wybrałam wersje do skóry suchej, normalnej z zieloną glinką. Takie, niby małe opakowanie a starcza na 2-3 użycia. Co na temat samych efektów? Faktycznie skórę miałam gładziutką, świetnie się z tym czułam. Maseczka do skóry suchej powinna nawilżać, a tutaj mi tego brakowało. Gładka skóra, to nie znaczy nawilżona. Na twarzy mam często suche miejsca, z którymi ta maseczka sobie nie poradziła. Jednak dla samego efektu gładkiej skóry warto sięgnąć po ten produkt :)

wtorek, 13 grudnia 2011

020. Essence- nail art twins 07 Blair

Hej kobietki :) Tak jak Wam pisałam długo nie wytrzymam bez nowego lakieru i tym razem padło na bliźniaka z Essence- Blair. Kupiłam sam brokat, ale zamierzam dokupić jeszcze podkład (Chucka) i wtedy też Wam wstawię zdjęcie. Ze wszystkich bliźniaków ta parka, a szczególnie Blair urzekły mnie :) Piękny duży szary brokat i maluteńkie kolorowe. Wygląda to na prawdę ciekawie do jasnych (co Wam pokaże) jak i do ciemnych lakierów. Blair i Chuck. Kojarzę, że te postacie są z Plotkary. Lakier ma 10 ml i zapłaciłam za niego 7.99zł. Wiecie jakie jest moje jedno z największych lakierowych marzeń? Mieć lakier Carrie- też brokat, bliźniak z Essence. Jeżeli ktoś wie gdzie go jeszcze dostanę lub go nie chce, to na prawdę przyjmę go z wielką radością :)


niedziela, 11 grudnia 2011

019. Tanie pędzelki dla początkujących- Essence, Catrice

Hej dziewczyny :) Dzisiaj postanowiłam pokazać parę tanich pędzelków, które sprawdzą się dla każdej początkującej dziewczyny. Wszystkie kosztowały mniej niż 13 zł, więc to już wielki plus. Osobiście jestem z nich bardzo zadowolona i bardzo często ich używam.

Na pierwszy ogień idzie pędzelek z Essence- blush brush. Jest to chyba mój ulubieniec z tej czwórki. Jest bardzo mięciutki i używanie go to sama przyjemność. Stosuję go oczywiście do różu i bardzo naturalnie potrafi rozprowadzić go na policzkach. Co mnie pozytywnie zaskoczyło- to rączka, która jest bardzo wygodna.

Kolejny to również z firmy Essence- smokey eyes brush. Typowa kuleczka. Kupiłam pędzelek z myślą o rozcieraniu cieni w załamaniu powieki i faktycznie dobrze się sprawdza. Jednak trzeba uważać. Nie wiem czy to ja trafiłam na felerną sztukę, czy każda taka jest- na początku bardzo wypadało włosie. Już po wyjęciu z opakowania 5 włosków miałam na dłoni. Na szczęście to ustało i jestem z niego zadowolona.


Essence- gel eyeliner brush. Pędzelek to eyelinera w żelu. Używam go również do nakładania ciemnych cieni jako kreski nad linią rzęs. Z niego nie jestem do końca zadowolona. Powinien być bardziej zbity. Być może z czasem przekonam się do niego bardziej :)

Catrice- eyeshadow brush. Mój najnowszy nabytek. Ma krótką rączkę, więc kupiłam go z myślą o podróżach, gdzie będzie bardzo praktyczny. Służy do nakładania cieni i na prawdę jest moim zdaniem 'must have' dla początkujących lub dla tych, którzy wolą tańsze pędzelki :) Włosie nie wypada i dobrze sprawdza się w swojej roli.

Należy pamiętać, że te pędzelki się kurzą, więc najlepiej trzymać je w jakiejś szufladce.

piątek, 9 grudnia 2011

018. Moja kolekcja lakierów

Hej dziewczyny :) Dzisiaj krótki wpis. Otóż chciałam zaprezentować Wam moją kolekcję lakierów. Powiem Wam, że dopiero od pół roku jakoś bardziej interesuje się noszeniem kolorów na paznokciach, więc sądzę, że od tamtego czasu kupiłam jakieś 40 lakierów? ;D Obecnie nie wyobrażam sobie swoich paznokci bez chociażby czegoś bezbarwnego. Moja kolekcja liczy sobie 55 lakierów i nie widać końca mojego szału na kupowanie ich :) Niebawem dotrą do mnie kolejne :) a Wy ile posiadacie w swojej kolekcji? Jakie najbardziej lubicie?

środa, 7 grudnia 2011

017. Wibo- lakier do paznokci nr 253

Obecnie na pazurkach gości lakier z Wibo- jeden z moich ulubionych. Numerek 253. Długo się trzyma, potrzebne 2-3 warstwy no i ten kolor :)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

016. Avon naturals- mgiełka arbuzowa, mgiełka owoc granatu i mango

Hej dziewczyny :) Dzisiaj parę słów o mgiełkach do ciała z Avonu. Wśród swoich pachnideł posiadam dwie butelki. Arbuz i owoc granatu z mango. Obydwie kupiłam za jakieś 12 zł (na promocji) i mają 125 ml.
Owoc granatu i mango- to jest już moja 3 butelka. Kiedyś bardzo lubiłam takie słodkie zapachy- na prawdę jest słodziutki. Nie czuć mocno alkoholu i zapach utrzymuje się przez jakieś 3 godziny na mojej skórze. Nie pozostawia śladów na ubraniach. Jeżeli kiedyś znowu polubię słodkie zapachy to pewnie do niej powrócę :)
Arbuz-tutaj szukałam czegoś orzeźwiającego na ciepłe dni. Bardzo się zawiodłam. Zamiast arbuza czuje tylko alkohol. Zapach w ogóle nie otrzymuje się na skórze. Porażka.
Podsumowując. Z jednej mgiełki jestem zadowolona, a druga to tylko stracone pieniądze. Odradzam arbuzową. W przyszłości może wypróbuje jeszcze jakieś :)

piątek, 2 grudnia 2011

015.Cztery pory roku- krem do rąk (żurawina, miód, mleko) i rozdanie u merczens ! :)

Hej dziewczyny :) Dzisiaj parę słów o kremie do rąk Cztery pory roku i potem krótka informacja o rozdaniu u merczens.Kupiłam go za 5,50zł w Naturze.Tubka ma 75ml i nie jest zbyt wydajna. Jednak dla osoby takiej jak ja, która 4 razy dziennie kremuje dłonie każdy krem szybko się kończy. Z tego co wiem są tylko dwie wersje zimowe- ta załączona na obrazku i niebieska (z imbirem?). Produkt ma ekstrakty z żurawiny,miodu i mleka. Typowe, zimowe zapachy. Zapach kremu na początku mnie nieco drażnił, bardzo mocno czuć żurawinę. Po pewnym czasie przekonałam się do niego i bardzo go polubiłam. Moja wersja ma za zadanie regenerować skórę. Faktycznie ten produkt podziałał lepiej niż kozi krem z firmy Ziaja. Ładnie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i ładnie pachnie. Spodobało mi się również opakowanie. Płatki śniegu wprawiły mnie w taki zimowy, ciepły nastrój :) Tanio i dobrze. Polecam.


Teraz chcę Was zaprosić na rozdanie u merczens :) Do wygrania wybrana przez Ciebie paletka Sleek'a. Zapraszam ! :)
Link do notki o rozdaniu: TUTAJ

czwartek, 1 grudnia 2011

014. Essence Trend Edition- Crystalliced, Legends of the sky

Na pewnej stronie niemieckiej znalazłam informacje o nowych limitowankach z Essence, które pojawią się na początku przyszłego roku :)

CRYSTALLICED:
liquid eyeshadow:

snow flake mascara topper:
 glitter froster for eyes, lips and body:




lipgloss:
liquid highlighter:



nail polish:
nail sticker:






LEGENDS OF THE SKY:
eyeshadow palette:
 liner and eyeshadow stick:



lipstick:
powder blush:

 nail polish:



Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie zimowa limitowanka- lakiery i cienie :) a Wam co najbardziej się podoba?
Żródło: http://en.essence-beautyfriends.eu
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...