wtorek, 31 stycznia 2012

047, Tydzień trzeci- tęcza :)

Hej kobietki :) Dzisiaj moje pazurki są robione bardzo 'na szybko'. Przyznaje się. Nie mam ostatnio za wiele czasu, więc oto marne efekty:

Tęcza kojarzy mi się głównie z mnóstwem kolorów, chociaż to drugie zdjęcie można by zaliczyć do pasków :)

niedziela, 29 stycznia 2012

046.Essence-balsam do ust, dreaming

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o kosmetyku, który nie przypadł mi do gustu. Będzie do balsam do ust z Essence, mój nazywa się dreaming. Z tego co wiem to są jeszcze trzy inne. Kosztował mnie jakieś 8-10zł. Dlaczego go kupiłam? Skusił mnie swoim ładnych zapachem, przypominającym (mi przynajmniej) czarne Frugo. Uwielbiam ten zapach. Niestety kosmetyk sam w sobie okazał się bubelkiem. Słoiczek ma 5g i jak to słoiczek wyciąganie balsamu jest koszmarem. Strasznie niehigieniczne, wchodzi za paznokcie. To dałoby się przeżyć. Jednak moim zdaniem balsam po nałożeniu na usta powinien chociaż trochę się wchłonąć. Tutaj się tego nie doczekamy. Nic, a nic. Zostawia na ustach połysk, czego ja nie lubię. Ostatni minus? Balsam, balsamem ale nic nie robi. Nie nawilża. Dla mnie to totalny bubelek. Muszę go jakoś zużyć, chociaż bardzo się męczę :)

piątek, 27 stycznia 2012

045. Golden Rose- Paris, lakier nr 32

Hej kobietki :) Znowu na odstrzał idą moje pazurki. Jeden z ulubieńców :) Muszę Wam powiedzieć, że jestem przeogromną fanką Golden Rose. Uwielbiam ich za taką gamę kolorów, cenę.. nieco mniej za małą dostępność. Znalazłam małe stanowisko gdzie jest tylko seria Paris i zaledwie jedna inna- nie ma tej z proteinami :( no i przepłacając nieco kupiłam sobie dwa lakierki. Oto jeden z nich. Za 11ml zapłaciłam 7zł, na ich stronie można kupić za 5,50zł :) Najlepiej wybrać sobie parę lakierów, kosmetyków i wtedy zamówić przez Internet niż przepłacać niepotrzebnie. Jak widzicie jest to nr 32, taki delikatny, brudny róż. Bardzo mi się spodobał. Na pazurkach mam dwie warstwy, ale do pełnego pełnego krycia można użyć 3 :) Trzyma się standardowo, jednak za taką cenę w stosunku do pojemności i uroczego opakowania warto :)

środa, 25 stycznia 2012

044. Tiramisu-rozkosz po włosku

Hej kobietki :) Dzisiaj przeglądając Wasze notki i podjadając mój ukochany deser, postanowiłam podać Wam przepis. Tiramisu to nic nowego, ale i tak komuś może się przydać. Zdjęcia zrobione przed chwilką :)

Co potrzebujemy:
-dwa opakowania biszkoptów
-3 duże jaja
-1/2 szklanki cukru
-1 szklanka kawy rozpuszczalnej (letniej)
-jedno opakowanie serka Mascarpone
-kakao
-2 łyżki koniaku

Sposób przygotowania:
Ucieramy żółtka z cukrem i koniakiem. Gdy będą już utarte na gładką masę, dodajemy serek i dalej ubijamy. Następnie ubijamy na sztywno białka i delikatnie łączymy z masą serową. Biszkopty nasączamy lekko kawą i układamy na dnie naczynia. Następnie wylewamy nieco masy i rozprowadzamy. Potem biszkopty i znowu masa. Na koniec posypujemy kakaem i ozdabiamy jak tylko chcemy :)
Smacznego ! :)

sobota, 21 stycznia 2012

041. Avon-Stylowy kolor, pomadki Rose light, Mirage

Hej kobietki :) Ostatnio znowu dorwałam się do katalogu Avon i nie obyło się bez paru kosmetyków. Przeceny w tym katalogu tak mnie zachęciły, że kupiłam sobie dwie pomadki za 10 zł :) Moim zdaniem świetna cena. Ta seria małych, poręcznych szminek (idealnych do małej wieczorowej torebki) nazywa się "Stylowy kolor"Mają 3,6g. Wzięłam sobie dwa dzienne kolorki, które mogę wrzucić do każdej kieszeni i używać w wolnej chwili- ROSE LIGHT i MIRAGE. Plusem oczywiście jest ich wielkość i bardzo schludne opakowanie. Minusem jest ich zapach, nieco duszący- taki sztuczny, to jak się utrzymują na ustach. Co najwyżej 2-3 godzinki. Najgorszym minusem jest, że uwydatniają suche skórki na ustach. Przed nałożeniem tych szminek używam czegoś nawilżającego :) Moim zdaniem pomysł z opakowanie jest świetny, kolorki też całkiem ładne- kupie na pewno :) Na ustach wyglądają bardzo podobnie. Macie jakieś doświadczenia ze szminkami z Avonu?
Od lewej- rose light i mirage
ROSE LIGHT:
MIRAGE:

środa, 18 stycznia 2012

040. Tydzień pierwszy- zwierzęce :)

Hej kobietki :) Jednak udało mi się coś zmalować dzisiaj :) Użyłam głównie lakierów z Golden Rose i Miss Selene.

039. 10 tygodniowa akcja paznokciowa :)

Hej kobietki :) Postanowiłam trochę się pobawić i wziąć udział w akcji stworzonej przez Lady-Flower123 i Kleopatre . Moim zdaniem pomysł wstawiania co mniej więcej tydzień pazurków o danym motywie to świetna zabawa :)

Na dniach wstawię zwierzęce i zaraz potem słodkie, żeby nadążyć za resztą dziewczyn. Wszystkich Was zapraszam do zabawy ! :)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

038. Garnier Fructis- Czysty blask (szampon, odżywka)

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o moim miłym zaskoczeniu. W sumie zawsze uważałam kosmetyki Garniera do włosów za zwykły szampon i odżywkę. Ładny zapach, łatwe rozczesywanie, ale nic więcej. Ostatnio postanowiłam przetestować ich zestaw Czysty Blask. Tutaj czekało mnie miłe zaskoczenie. Jeszcze po żadnym szamponie z Syoss'a, Dove itp. nie miałam takich świetnych włosów. Po pierwsze: wreszcie nie czuje, że są obciążone. Po myciu są leciutkie, rozsypują się i nie są już takie szorstkie w dotyku- mam wrażenie, że są nieco wzmocnione. Po drugie: nie wiem jak on to robi, ale połączenie tego szamponu i odżywki dodaje objętości moim włosom. Podniosły się u nasady głowy i wydaje mi się, że mam ich więcej :) Oczywiście to nie prawda, ale takie odnoszę wrażenie. Po trzecie: jak wszyscy wiemy za taki zestaw zapłacimy ok. 20 zł. Za taką cenę i taki efekt- jest to mój ulubieniec. Niestety nie chcę używać tych produktów co chwilę, żeby moje włosy się nie przyzwyczaiły, ale często będę do tego zestawu powracać :) Macie może jakieś ulubione szampony do włosów w dość niskiej cenie? :)


sobota, 14 stycznia 2012

037. My Secret- lakier 147 Lavender

Hej kobietki :) Dzisiaj tylko pokazuje Wam moje obecne pazurki. Lakier z My Secret w pięknym kolorku Lavender. Moim zdaniem ten odcień idealnie pasuje do nazwy i jestem z niego bardzo zadowolona. Za buteleczkę, która ma 10ml zapłaciłam ok. 6 zł. Na zdjęciach są dwie warstwy i więcej na prawdę nie potrzeba :) Dużo osób jest niezadowolonych z tych lakierów, ale ja jakoś nie zauważyłam większych wad. Trzyma się standardowo. Bez top coatu po 3-4 dniach zaczynają się odpryski. Po przetestowaniu tego lakieru poleciałam zaraz do Natury po kolejny kolorek :D




czwartek, 12 stycznia 2012

036. Essence- Vampire's love lipstain 02 True love

Hej kobietki :) Dzisiaj kosmetyk z limitowanki Essence Vampire's Love. Będzie to błyszczyk w kolorze 02 True love, jeszcze był chyba fioletowy. Mój kolorek to mocny, ciemny róż. Na co dzień odpada. w opakowaniu mamy 8,5ml i płacimy 8,99zł. W niektórych Naturach nadal jest ta limitowanka, albo na allegro, więc można jeszcze kupić. Mnie osobiście ten produkt nie zachwycił. Bardzo nie podoba mi się jego efekt na ustach. Taki wściekły róż, z którym trudno zrobić poprawki. Plusem jest bardzo przyjemny zapach i jego wytrzymałość. Pozostaje na ustach dość długo. Minusem jest to, że na moich ustach bardzo trudno było go równomiernie rozprowadzić co zobaczycie na zdjęciu. Byłabym zachwycona gdyby w gamie były jasne kolorki, ale w końcu to mają być wampirze usta. Jeżeli ktoś lubi takie kolory to można spróbować, ale ja osobiście nie wiem jak zużyje ten błyszczyk do końca.

wtorek, 10 stycznia 2012

035. KOBO- eyeshadow base

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o bazie z Kobo. Jest dostępna w drogeriach Natura. Kosztuje 16 zł i naprawdę trudno dostać egzemplarz bez śladów testowania :) W pojemniczku mamy 6g. Co mnie urzekło już na wstępie? Jak na bazę pod cienie ma bardzo przyjemny zapach. Konsystencja również jest całkiem przyjemna. Szybko się wchłania i wygładza powiekę. Minusem jest oczywiście samo opakowanie. Korzystanie ze słoiczka jak wiadomo jest mało higieniczne i dla osoby z dłuższymi paznokciami może sprawiać kłopoty.

Powyżej zdjęcie przedstawiające cień na bazie(prawa strona) i bez bazy. Faktycznie nieco podbija kolor i co najważniejsze przedłuża trwałość makijażu. To dla mnie najważniejsze. Jest to moja ulubiona baza, chociaż mam jeszcze zamiar wypróbować bazę z Hean :)

niedziela, 8 stycznia 2012

034. L'Oreal- tusz TELESCOPIC carbon black

Hej kobietki :) Dzisiaj przychodzę do Was z moją pierwszą recenzją tuszu do rzęs. Napisałabym ją o wiele wcześniej, ale trudno mi zrobić zdjęcie oka w dobrym świetle (wychodzę z domu gdy jest ciemno i wracam wieczorem). Na pierwszy ogień idzie tusz z L'oreal- Telescopic carbon black. Opakowanie ma 8ml i możemy go nabyć w różnych cenach. Od 45zł do nawet 65 zł, więc uważajcie :) Powiem Wam, że jest to jeden z najlepszych tuszy jakie miałam. Bardzo wydłuża i pogrubia rzęsy, co daje niesamowity efekt. Ma szczoteczkę silikonową, bardzo cienką- co pozwala nam pomalować nawet najmniejsze rzęski. Ohy i ahy, ale jest jedno ale. Tusz niestety nieco skleja rzęsy. Nie jest to bardzo uciążliwe, ale trzeba trochę wprawy by nie były jedną masą :) Jestem jak najbardziej za. Używam go kiedy chcę by moje oczy były nieco "hipnotajzing". Polecam :)


Na zdjęciu rzęsy pomalowane tylko raz.

sobota, 7 stycznia 2012

033. Essence Trend Edition- get BIG ! lashes

Hej kobietki :) Dzisiaj krótka informacja o nowej limitowance Essence, która ma się pojawić w lutym :) Jesteście chętne, na któryś z produktów?

VOLUME BOOST MASCARA:
VOLUME BOOST MASCARA WATERPROOF:

VOLUME AND CURL MASCARA:

piątek, 6 stycznia 2012

032. Essence- nail art twins 07 Chuck, Chuck&Blair

Hej kobietki :) Jak mówiłam przy recenzji lakieru Blair (KLIK) zamierzałam dokupić parę do tego lakieru i ostatnimi czasy trafił w moje ręce. Buteleczka kosztowała mnie 7,99zł i ma pojemność 10ml. Już na wstępie pragnę zauważyć, że jest to jeden z moich ulubionych lakierów, a mam ich całkiem sporo (dzisiaj dobiłam do ok 60?). Po pierwsze ma przepiękny, kobaltowy kolor. Właśnie taki musiał znaleźć się w mojej kolekcji. Na paznokciach wygląda przepięknie. Po drugie- bardzo łatwo się go rozprowadza. Nie pozostawia smug i dosyć szybko schnie. Po trzecie i chyba najważniejsze- wystarcza jedna warstwa. Mam zaledwie parę lakierów, które mają taką zaletę. Cudo :) Słodzę, słodzę- ale na prawdę jeżeli jeszcze nie macie go w swojej kolekcji, a lubicie takie kolorki to wypróbujcie :) Trzyma się standardowo, a z Blair bardzo długo :)
Moim zdaniem lakier najlepiej prezentuje się bez brokatu do zdobienia. Wybacz mi Blair.


07 CHUCK&BLAIR
Przepraszam za jeden rozwalony paznokieć, ale śpieszyłam się i zaraz potem zmywałam. Tutaj mamy połączenie proponowane przez firmę Essence. Ja osobiście wolę Chucka osobno i Blair na beżowym lakierku (możecie to połączenie zobaczyć w notce o Blair-KLIK). Jak Wam się bardziej podoba? :)

Ostatnio byłam również w Naturze i trafiłam na limitowanke Crystalliced, niestety nie było rozświetlacza, a reszta mnie nie powaliła (choć jako lakieromaniaczka zastanawiałam się długo nad lakierami). W rezultacie wzięłam tylko naklejki, które moim zdaniem są urocze na zime :)

środa, 4 stycznia 2012

031. Nivea- pomadka cranberry&raspberry

Hej kobietki:) Dzisiaj pomadka Nivea- żurawina i malina. Kupiłam po tym jak gdzieś przeczytałam, że ma cudowny zapach i faktycznie! Dziewczyny serio pachnie bajecznie. Czujemy i mambową malinę i żurawinę :) Bardzo mnie to urzekło. Pomadka kosztowała mniej niż 10zł i ma 4,8g. Spośród innych pomadek tej firmy wyróżnia się takim pomieszanym kolorem. Shakem. Tak jak widać na zdjęciu poniżej. Przypomina mi takie lizaki lub cukiereczki. Pielęgnacja z subtelnym kolorem. Faktycznie usta po jej nałożeniu są nieco lepiej nawilżone, ale to nic nadzwyczajnego. Pozostawia na ustach efekt błyszczenia i przyjemny zapach. Jednak nadal moją ulubioną pomadką Nivea jest ta różana :)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

030. Avon-konturówka do oczu- TWILIGHT SPARKLE

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o kredce, którą mam od niedawna. Akurat pod ręką miałam katalog Avon i strasznie spodobał mi się kolorek Twilight sparkle. Kosztowała ok 10 zł. Niestety dokładnie nie pamiętam :( Kredeczka jest wysuwana i ma piękny granatowy odcień. Zatopiony jest w niej niebieski brokat. Wygląda po prostu bajecznie, chociaż w katalogu wyglądała o wiele jaśniej :) Na opakowaniu piszę, że jest wodoodporna i faktycznie szybko się jej nie pozbędziemy. Długo trzyma się na powiecie. Jedynym chyba minusem jest jej wydajność. Jako miękka kredka, rozsuwana bardzo szybko się zużywa :( Jak będę miała w najbliższym czasie znowu katalog to chyba bliżej zapoznam się z ich ofertą kredek.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...