środa, 29 lutego 2012

061. Garnier- szampon i odżywka, drożdże piwne i owoc granatu

Hej kobietki :) Dzisiaj parę słów o moim zestawie do pielęgnacji włosów, który powoli mi się kończy, więc mogę coś powiedzieć na ten temat. Bardzo lubię firmę Garnier, jeżeli chodzi o ich szampony i odżywki. Uważam, że mają cudowny zapach i można trafić na prawdziwe perełki, które ratują moje włosy. Tym razem wybrałam serie z drożdżami piwnymi i owocem granatu. Za obydwie butelki zapłacimy około 18zł.
Szampon ma 250ml, odżywka 200ml.
Działanie? Szampon nie obciąża moich włosów i nadaje im blask. Jednak strasznie je plączę, więc konieczne jest użycie odżywki. Odżywka nieco gorzej sobie radzi. Zdarza się, że po użyciu jej nadal mam problem z rozczesaniem włosów. Zapach jest ładny, ale jak na Garniera nie jest powalający. Czy dodaje objętości? Nie jestem tak do końca przekonana, ale dobrze, że nie obciąża ich.  Moim zdaniem zdecydowanie lepszych zestawem był Czysty blask (notka-TUTAJ).


poniedziałek, 27 lutego 2012

060. Ziaja- mydło pod prysznic Blubel- Jagoda i porzeczka

Hej kobietki :) Dzisiaj produkt, z którego nie jestem do końca zadowolona. Jest to mydło pod prysznic z Ziaji. Wersja z jagodą i porzeczką. Na pewno wielkim plusem jest cena- 5,50zł (kupiłam na promocji, ale regularna cena jest niewiele wyższa) w stosunku do pojemności- 500ml. Jednak to mnie nie przekonuje. Produkt dobrze się pieni, ale zupełnie nie nawilża skóry. Mam wręcz wrażenie, że ją wysusza. Zapach na początku jest bardzo ładny, jednak po parunastu użyciach drażni i czujemy tylko chemiczne substancje. W tym przypadku firma Ziaja mnie zawiodła, a szkoda :)

sobota, 25 lutego 2012

059. Golden Rose- Paris magic color, nr 337

Hej kobietki :) Dzisiaj jeden z moich ulubionych lakierów. Jest on z serii Paris magic color, numerek 337. Jest to ciemna szarość z srebrno-złotymi drobinkami? Trudno mi dokładnie określić. Kolor niesamowicie mieni się w słońcu. Po prostu uwielbiam go :) Kosztował mnie jakieś 8-9zł za 11ml. Rozglądałam się za innymi podobnymi, ale nic więcej nie znalazłam co tak by mnie urzekło :) Lakier trzyma się na paznokciach standardowo. Bardzo łatwo się go zmywa. Całkowicie wystarczą dwie warstwy.

czwartek, 23 lutego 2012

058. Tydzień szósty- kwiatki :)

Hej kobietki :) Powiem Wam, że ostatnio strasznie się rozleniwiłam i nie nadążam ze załatwianiem wszystkich spraw. Wydaje mi się jakbym dopiero co malowała paznokcie na pierwszy tydzień, a tu już szósty :)

wtorek, 21 lutego 2012

057. Cztery pory roku- krem do rąk (bawełna norweska, imbir)

Hej kobietki :) Dzisiaj kolejny krem do rąk z zimowej kolekcji Czterech pór roku. Tym razem kupiłam wersje z bawełną norweską i imbirem. Tak jak mój poprzedni krem z tej serii, produkt ma bardzo mocny zapach. Moim zdaniem bardzo ładnie pachnie, ale to już kwestia gustu. Za 75ml płacimy 5,50zł w Naturze. Producent podkreśla, że tubka nie posiada parabenów i ma naturalne oleje i ekstrakty. Dłonie faktycznie nawilża, jednak nie jest to efekt długotrwały. Zauważyłam, że krem dobrze radzi sobie z moimi skórkami, które czasami lubie sobie poskubać co wygląda tragicznie. Jestem bardzo zadowolona z tej serii, bo z ich standardowych kremów już mniej. Podoba mi się również motyw ze śnieżkami :)

niedziela, 19 lutego 2012

056. Golden Rose- with protein, nr 204

 Hej kobietki :) Kolejny Golden Rose nr 204. Piękny nudziak. Niestety do krycia potrzebuje 3-4 warstw. Buteleczka ma 12,5 ml i kosztowała 4 zł. To chyba mój jedyny lakier z Golden Rose, który tak słabo kryje :)


środa, 15 lutego 2012

055. Avon- żelowa kredka do oczu, black

Hej kobietki :) Dzisiaj jeden z moich najulubieńszych kosmetyków. Jest to żelowa kredka z Avonu, kupiona w promocji za 14,90zł. Mam czarną wersje i jest to najlepsza taka kredka jaką posiadam. Bardzo, bardzo miękka. Wystarczy delikatnie przejechać i jest efekt taki jaki zobaczycie na zdjęciach niżej. Cudeńko :) Kredka jest bardzo mocno napigmentowana i bardzo długo się trzyma. Wieczorem mam wręcz problem z pozbyciem się jej. Idealna rzecz na długie wyjścia :) W regularnej cenie kosztuje 24zł, ale często są promocje na nią. Jestem bardzo z niej zadowolona i sądzę, że już zawsze będzie gościć w mojej kosmetyczce. Jedynym minusem jest to, że przez swoją miękkość szybko się ją zużywa.



poniedziałek, 13 lutego 2012

sobota, 11 lutego 2012

053. Golden Rose- with protein, nr 266

Hej kobietki :) Dzisiaj moja ukochana, najlepsza czekoladka jaką mam swojej kolekcji. Ostatnio uwielbiam wszelakie brązy na moich pazurkach, a to jest numer jeden :D Jest to lakier z Golden Rose, seria z proteinami, numerek 266. Buteleczka ma 12,5 ml i kosztowała mnie 4 zł. Po prostu cudo :) Jestem bardzo zadowolona i pewnie znowu to powtórzę, ale uwielbiam Golden Rose za ich cenę. Kolorek trzyma się na paznokciach bez top coatu 3-4 dni, standard. Jestem nim zachwycona. Przypomina mi taką mleczną, gorącą czekoladę, którą piłam będąc młodsza :) Nie za ciemny, nie za jasny-mój ideał :) Spójrzcie w dół i powiedzcie czy nie przypomina :D


czwartek, 9 lutego 2012

052. Joanna- peeling myjący z żurawiną

Hej kobietki :) Dzisiaj znowu coś znanego już wszystkim. Peeling myjący z Joanny, wersja żurawinowa. Skusił mnie swoim przepięknym zapachem i bardzo fajną ceną- ok 5zł za 100ml. Kupiłam go na koniec grudnia, gdzie moim ulubionym zapachem była właśnie żurawinka. Powiedzmy sobie szczerze- jest to lekki peeling. Bardzo przyjemnie mi się go używa. Pozostawia skórę faktycznie gładszą i przez pewien czas ładnie pachnącą, jednak zapach szybko się ulatnia. Minusem jest to, że jest mało wydajny. Co mi się bardzo podoba- to odświeżenie jakie daję. Czego więcej mogę chcieć za taką cenę? Czuję, że będzie moim odwiecznym towarzyszem w łazience. Chciałabym wypróbować wersje antycelulitową, tylko nie wiem gdzie jest dostępna. Jakieś pomysły? Jakie są Wasze ulubione peelingi? :)

wtorek, 7 lutego 2012

051. Essence- Circus Circus-eyeshadow- 01 IT'S MAGIC

Hej kobietki :) Nawet nie wiecie jakie było moje zaskoczenie kiedy weszłam do Douglasa i zauważyłam limitowanke Essence Circus Circus. Momentalnie oczy mi się zaświeciły, a portfel błagał o litość. W końcu kupiłam tylko jedną rzecz. Kremowy cień do powiek o pięknym, złotym kolorze- 01 IT'S MAGIC. Bardzo, bardzo jestem z niego zadowolona. Ma bardzo fajną konsystencje, łatwo się go rozprowadza. Możemy dawkować intensywność koloru :) Z chęcią kupiłabym jeszcze taki srebrny, gdyby tylko taki był. Z bazą (KOBO) trzyma się bardzo dobrze. Kosztował mnie 11,99zł i ma 5,5g. Co mnie jeszcze urzekło? Opakowanie. Moim zdaniem ta limitowanka ma jedno z najbardziej uroczych opakowań. Cudeńko:) Co mnie także cieszy, produkt jest całkowicie bezwonny. Dziewczyny, jeżeli lubicie złote kolorki to szybko lećcie i kupujcie bo to niestety limitowany cień.



poniedziałek, 6 lutego 2012

050. Tydzień czwarty- groszki :)

Hej kobietki :) Kolejny tydzień i kolejna porcja pazurków :) Osobiście wolę tą drugą wersję, a jak Wam się podoba?

sobota, 4 lutego 2012

049. Carmex classic- balsam do ust w słoiczku.

Hej kobietki :) Pewnie Was zdziwi, że będę pisać o czymś co każdy zna i prawie każdy ma. Jednak tak jak wszyscy są zachwyceni, tak ja niekoniecznie, aż tak bardzo. Carmex kosztuje ok. 10 zł. Ma aż 7,5g więc wychodzi bardzo korzystnie. Faktycznie gdy nałożymy go na usta to efekt mrożenia jest bardzo przyjemny. Jednak  nie nawilża jakoś bardzo moich ust, więc muszę go nakładać bardzo często.Bardzo długo się wchłania. Również jego sposób wyciągania jest bardzo męczący i niehigieniczny. Być może bardziej przekonałaby mnie wersja w sztyfcie, ale jak na razie muszę wykończyć słoiczek :) Chciałabym wypróbować Tisane- jeżeli macie, to napiszcie co o nim myślicie :) Pozdrawiam !

czwartek, 2 lutego 2012

048. Maybelline-volum' express turbo boost (wodoodporna)

Hej kobietki :) Dzisiaj pora na mój drugi i ostatni tymczasowo tusz z kosmetyczki :) Jest to kosmetyk z Maybelline volum' express turbo boost. Kupiłam go za 16 zł (przecena chyba) w Rossmannie, więc cena bardzo zachęcająca.  Ma 8,5 ml i moim zdaniem bardzo poręczną rączkę. Nie za grubą, nie za chudą. Kupiłam wersję wodoodporną z myślą o jesieni i zimie, która bywa zaskakująca :D Powiem Wam szczerze, że jest bardzo z niego zadowolona. Bardzo wydłuża i optycznie zagęszcza rzęsy. Na pierwszym miejscu jest zdecydowanie wydłużenie. Jego ogromnym plusem, czego często nie mogłam powiedzieć o innych tuszach to to, że nie skleja naszych rzęs :) Gdy potrzemy nasze oczy to panda zostaje, ale gdy biegłam parę razy za autobusem w deszczu nic mi się z nim nie działo :) Za 16zł warto.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...