środa, 7 marca 2012

064. Zużycia

 Pierwszy raz robię taką notkę, a to z tego powodu, że kosmetyków mam zwyczajnie mało i wolno je zużywam :)
 O tej odżywce pisałam już TUTAJ. Ogólnie rzecz biorąc jest okej, jednak bez żadnych rewelacji. W najbliższym czasie nie zamierzam do niej wracać :)

 Również już o nim pisałam- KLIK. Byłam z niego zadowolona. Jak przekroje tubkę to jeszcze trochę wyciągnę, ale nie chciałam Wam wstawiać zdjęcia pociętego opakowania :)
 Mój zapach na ciepłe dni. Mój ukochany perfum kosztuje ok 250zł, więc staram się robić przerwy pomiędzy kupowaniem kolejnych flakoników kupując właśnie ten zapach :) Orzeźwiający i nienachalny.
 Moje cudo! Wykończyłam doszczętnie całą buteleczkę. Uratowała moje paznokcie i sprawiła, że są w bardzo dobrej kondycji. Zastanawiam się czy kupić kolejne opakowanie, czy wypróbować coś nowego. Jak myślicie? :)
Totalny bubel. Chyba napiszę osobną notkę, żeby sobie ponarzekać na ten temat ;D Mam przez ten zmywacz okropnie żółte paznokcie ;/

1 komentarz:

  1. oooo ten krem... raz użyłam od koleżanki i to rozgrzewające uczucie było dla mnie dziwne :D w sumie to nie wiem czy coś naprawdę czułam, czy to był taki efekt placebo ^^

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...