wtorek, 4 grudnia 2012

Zużycia listopada :)


Jak widzicie trochę udało mi się zużyć. Szczególnie cieszy mnie kiedy trochę pustych opakowań z kolorówki mogę Wam pokazać- bo jak wiadomo te najdłużej się zużywa :)


Ziaja- mydło pod prysznic pudrowy cynamon&słodka wanilia- dostałam je w drogerii przy zakupach, zapach ma bardzo słodki, intensywny- choć na obecną porę roku idealny :) Fajnie mi się je używało.
Isana- mój ukochany dezodorant, niestety szybko się kończy :(
Barwa Ziołowa- szampon tatarowo-chmielowy- będzie o nim osobna notka, szczerze mówiąc nie polubiliśmy się :(


Cztery pory roku- krem o zapachu malinowej mamby ;) Lubiłam go jednak, nie odkupie- zapach zdążył mi się już znudzić- KLIK
Isana krem do rąk- jest z edycji limitowanej i jego zapach kojarzył mi się trochę z płynem do naczyń. Fajnie się używało i był taniutki- KLIK
Zmywacz z Essence- zapach strasznie sztuczny, zmywał dość dobrze- zmywacz jak zmywacz. Nic nadzwyczajnego. 
Dairy fun czekoladowy balsam- mój zdecydowany ulubieniec ! Uwielbiam go za zapach i za urocze opakowanie. Na pewno kiedyś do niego powrócę :) KLIK




L'Oreal tusz do rzęs- jeden z najlepszych tuszy jakie miałam. Ma silikonową szczoteczkę i bardzo ładnie rozdziela rzęsy (efekt sklejonych nie przypadł mi go gustu) - KLIK
Essence quattro- postanowiłam pokazywać Wam po jednym cieniu ;) W paletce zużyłam najjaśniejszy cień, który używałam do kącika oka i jako rozświetlacz. KLIK
Miyo cień HAZE- ulubieniec. Muszę wybrać na łowy i kupić kolejny cień. Pigmentacja rewelacyjna. Kosmetyk tani, niestety trudno dostępny :( KLIK


Sole do kąpieli z Dairy fun- bardzo je polubiłam, szczególnie wersje z jabłkiem. Mają urocze opakowanie, jednak stosunek ceny do w zasadzie tylko jeden kąpieli wypada niekorzystnie. KLIK
Wellness&Beauty sól do kąpieli- miałam jeszcze inną wersję i tamta bardzo przypadła mi go gustu. Te saszetki starczają mi na dwa razy i w promocji na pewno będę do nich powracać- KLIK

A Wam ile udało się zużyć? Miałyście coś z moich zużytych kosmetyków? :)

22 komentarze:

  1. kolorowke najtrudniej zuzyc :D
    zapraszam na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mo chyba tylko 2 kosmetyki sie zuyly,
    z twoich kosmetykow mialam krem do rak isana ale ten czerwony i nie lubilam go zbytnio :/

    OdpowiedzUsuń
  3. żaden produkt mi nieznany! u mnie kiepskie denko z listopada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mam motywacje do zużywania- zapasy kosmetyków pięknie pachnących ! ;D

      Usuń
  4. miałam tą sól z rossmanna kakao & jajoba i nawet nie złe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie do końca zapach odpowiadał :)

      Usuń
  5. Mam ten zmywacz z essense ale go nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo drażni jego sztuczny zapach, ale lakiery zmywa dobrze ;D

      Usuń
  6. Lubię tą sól do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. całkiem sporo :) mi wolno idzie zużywanie kosmetyków, może dlatego że mam kilka balsamów, kilka tuszy itp no i używam raz tego raz tego ;D nie miałam żadnego z Twoich kosmetyków ;) .obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zasadę, że nie otworze niczego nowego dopóki nie użyje tego co mam ;) i od razu denko jest większe! ;D

      Usuń
  8. ładne duże denko ...zazdroszczę tych zużytych cieni - mi się ta sztuka jeszcze nie udała

    OdpowiedzUsuń
  9. też miałam ten krem z isany:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego, aż się dziwię, że nic z tych rzeczy nie miałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę udało mi się zużyć ;))

      Usuń
  11. Ładnie Ci poszło :) Żadnej z tych rzeczy jednak nie miałam, ale chciałabym przetestować szampon z Barwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli już to polecam pokrzywowy, ten z denka nie jest fajny :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...