środa, 30 stycznia 2013

Zużycia stycznia :)


Wreszcie udało mi się zużyć wszystko swoje zapasy :) Staram się teraz kupować na bieżąco i nie mieć po kilka szamponów czy żeli. Wraz z końcem stycznia osiągnęłam pożądany efekt. Jestem całkiem zadowolona z ilości pustych opakowań, choć wiem, że powinnam zabrać się za solidne zużywanie lakierów do paznokci :D a Wam co udało się zużyć? :) Może coś z kolorówki? :)


Babydream- całkiem przyjemny szampon, niestety bardzo plącze włosy, więc nie prędko do niego powrócę- KLIK 
Isana- żel z zimowej limitowanki o przepięknym zapachu żurawiny- KLIK
Original source- płyn do kąpieli, do którego na pewno powrócę. Notka o nim pojawi się na dniach :)
Joanna- szampon, dzięki któremu dostałam sporo komplementów na temat zapachu moich włosów- KLIK


Essence- top coat, który obecnie będzie wycofywany. Nic ciekawego, na pewno nie powrócę.
Essence- krem to rąk, o przepięknym zapachu pierniczków :) Szkoda, że do edycja limitowana- KLIK
AA- maseczka, z której nie do końca byłam zadowolona.


Isana- mój ukochany spray :) Bardzo ładnie pachnie.
Ziaja- płyn dwufazowy do demakijażu. Całkiem przyjemny- KLIK
Pierre rene- jeden z moich ulubionych zmywaczy. Na pewno do niego powrócę- KLIK
Garnier- toni witaminowy, zużyłam go z czystą przyjemnością :) -KLIK



poniedziałek, 28 stycznia 2013

Essence- FOR FAIRIES cień w kremie



Cena: ok 12zł
Pojemność: 5,5g
Dostępność: Natura, Allegro

Powiem Wam szczerze, że już od dawna miałam chrapkę na ten cień w kremie, jednak nigdy nie mogłam się na niego zdecydować. Myślałam sobie: "Po co ci, skoro używasz zwykłych cieni" lub " Będzie za różowy i wyląduje w kącie". Kiedy usłyszałam o tym, że ma on zostać wycofany z szafy Essence długo się nie wahałam i w końcu wylądował wśród moich kosmetyków. Początkowo podchodziłam do niego dość sceptycznie- dopiero po pewnym czasie się do niego przekonałam.
Wystarczy tylko odrobina by rozprowadzić cień na powiece. Pięknie rozświetla oko. Jeżeli chcemy bardziej różowy efekt, wystarczy nałożyć więcej (obydwie wersje możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej). Na bazie nie zauważyłam, żeby się gdziekolwiek rolował. 
Szkoda, że je wycofują a nie np. dodają nowe, dzienne kolory. Nadal preferuje normalne, "suche" cienie, jednak z chęcią przygarnęłabym kolejną sztukę. Co jest największym plusem cieni w kremie to zdecydowanie ich trwałość. For faires wytrzymał na moich powiekach caluśki dzień. 
Jest też jeden minus. Dla osób, które mają długie paznokcie problemem może być wydobycie cienia ze słoiczka. Ja osobiście miałam z tym mały problem, ale da się przeżyć :)
Podsumowując: Kosmetyk nie powala na kolana, ale na pewno nie żałuje, że go kupiłam :) 12zł za wydajny produkt, który będzie mi służył przez długi czas. Znacie może jeszcze jakąś firmę produkującą tanie cienie w kremie? :) Może używałyście tych z Essence?




niedziela, 27 stycznia 2013

TAG: THE VERSATILE BLOGGER


Zostałam otagowana przez Katniss (KLIK), za co bardzo dziękuję ! :) 

Zasady zabawy:
Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu bloggerowi
- pokazać nagrodę The Versatile Blogger u siebie na blogu
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów

7 faktów o mnie:
1. Jeszcze trzy lata temu obgryzałam paznokcie i rzadko je malowałam. Na obecną chwilę nad zwyczajniej w świecie brzydzi mnie widok obgryzionych, brzydkich paznokci. Zaczęłam o nie dbać i na chwilę obecną nie wyobrażam sobie ich bez żadnego lakieru, czy też odżywki. 
2. Jestem i mieszkam w Wielkopolsce :) 
3. Jednym z moich marzeń jest wreszcie intensywna nauka języka francuskiego i wyjechanie do Francji. Zachcianka z dzieciństwa nadal mocno się mnie trzyma :)
4. Od paru lat choruje na chorobę skóry, która wywołuje u mnie masę kompleksów i stresu.
5. Z natury jestem bardzo nieśmiałą osobą, choć staram się z tym walczyć. Tylko w towarzystwie ludzi, których znam potrafię się rozluźnić.
6. Kocham czytać. Gdyby nie miała na co dzień tyle rzeczy do zrobienia na pewno siedziałabym wśród stosu książek. 
7. Mogę hurtowo zajadać się orzechowymi lodami (noblissima) z Lidla. Pyszne są!

Do zabawy zapraszam wszystkich tych, którzy jeszcze nie odpowiadali na ten TAG i mają na to ochotę :) Jeżeli ktoś się na to zdecyduje to koniecznie podajcie linka do notki :) Pozdrawiam!

sobota, 26 stycznia 2013

Sleek- Darks (ultra mattes v2) mam i ja !


Wreszcie do mnie dotarła, tak długo wyczekiwana ! Przez jakiś czas wstrzymywałam się przed kupnem jej, jednak jej kolory na tyle mnie urzekły, że musiałam ją mieć :) Kupiłam ją za 32zł. W paletce znajduje się 12 cieni MATOWYCH- co jest miłym zaskoczeniem, choć inne wykończenie w Sleeku również lubię. Design nic, a nic się nie zmienił. Macie ją? :)



Po krótce opiszę każdy z tych cieni : (od lewej)
ORBIT- jak dla mnie idealny morski cień
INK- ulubieniec, świetny granat
HIGHNESS- to jedyny cień w paletce, którego odcień nie przyciąga mnie. Dość jasny fiolet
NOIR- jak zwykle czarny. Szkoda, że nie dali innego koloru
DUNE-jasna, rozbielona żółć. Niestety słaba pigmentacja
PILLOW TALK- biel, o dziwo ma bardzo dobrą pigmentacje :)
THUNDER- średnia szarość
MAPLE- istna cegiełka
FLESH- kolor podobny do dune, bardziej wpada w pomarańcz
PAPER PAG- dla mnie ten cień mógłby się nazywać: chocolate
VILLAN- ulubieniec, piękna śliwa z cudowną pigmentacją
FERN-butelkowa zieleń, pigmentacja równie dobra jak w przypadku poprzedniego cienia

Co myśle o tej paletce? Cienie zdecydowanie są bardziej napigmentowane. Można w niej znaleźć oryginalne kolory, np. Fern, który według mnie trudno jest znaleźć w szafach z kosmetykami. Cienie momentami mogą się lekko osypywać, jednak bez tragedii. Zdecydowanie ta paletka jest warta zakupu ! :)





Zapraszam na rozdanie



czwartek, 24 stycznia 2013

Paczkowo :)


Pewnie wiecie jaka to ekscytacja kiedy czekają na Was w domu przesyłki. Już na sam widok człowiek się cieszy :) Dzisiaj dotarły do mnie, aż trzy paczki, z których jestem bardzo zadowolona. Co znalazłam  w środku?


Wzorniki do lakierów, które jako pierwsze poszły w ruch. To duże ułatwienie przy sporej kolekcji lakierów i można łatwo wybrać co się chce akurat nosić na paznokciach. W drugiej paczce znalazłam moje ukochane okulary przeciwsłoneczne. Model strasznie oklepany- jednak w takich jako tako wyglądam :) No i oczywiście musiałam zamówić coś do włosów, które ostatnio ścięłam i postanowiłam wprowadzić ich wzmożoną pielęgnacje. Wybrałam olej kokosowy, który ma mnóstwo zastosowań i o którym na pewno pojawi się osobny post. A wy ostatnio coś zamawiałyście? Czy wolicie kupować w sklepach? :)

środa, 23 stycznia 2013

Joanna- szampon z miodem i cytryną



Cena: 4-8zł
Pojemność: 200ml
Dostępność: Natura, Rossmann, większość drogerii

Jak widziałyście w zakupach z grudnia, zaopatrzyłam się w szampon z Joanny. Wybrałam wersje z miodem i cytryną, która wydawała mi się najbardziej interesująca, choć nie przeczę, że po inne warianty też na pewno sięgnę. Szampon zamknięty jest w plastikowej butelce, która na tylnej ściance ma nalepkę imitującą plaster miodu. Taki wygląd cieszy oko- przez co produkt wygląda wręcz smacznie (oczywiście, dla fanów podjadania miodu ze słoików). Plusem jest oczywiście to, że widzimy ile produktu nam zostało.
Kolejną kwestią jest zapach. Bardzo przyjemny, lekki. Na włosach utrzymuje się przez pewien czas. Konsystencja szamponu na pierwszy rzut oka wydaje się rzadka, jednak biorąc pod uwagę, że wystarczy tylko odrobina produktu by dokładnie wyczyścić włosy -jest jak najbardziej w porządku. Dzięki temu kosmetyk jest wydajny. 
Po umyciu włosy są lekkie, nie zauważyłam żadnego obciążenia. Tak jak obiecuje producent, łatwo się je rozczesuje i nie sprawiają większych problemów. Całe szczęście. Przy ostatnim używaniu szamponu z Babydream rozczesywałam je przez 10 min :/ 
Mam bardzo suche włosy, a ten szampon sprawił, że nie wyglądają jak "siano".
Podsumowując: Szampon bardzo przyjemnie mi się używa. Na pewno wypróbuje inne warianty, które podobno są równie dobre. Jak dla mnie produkt w takiej cenie sprawdza się świetnie :) Do tego bardzo urocze opakowanie i zapach. Wiem, że do tej serii jest jeszcze odżywka, jednak nie udało mi się jej dostać. 
Miałyście jakieś szampony z Joanny? :)



PS No i oczywiście już kupiłam kolejny wariant zapachowy, ehhh :)

wtorek, 22 stycznia 2013

ROZDANIE ZIMOWE ! :)


Wczoraj zadałam pytania, na które parę osób odpowiedziało. Oczywiście pytanie trzecie, które dotyczyło rozdania spotkało się z największym entuzjazmem :) Dziękuje Wam wszystkim za obecność na moim blogu, za komentarze, rady i za to, że po prostu jesteście. Niedawno liczba obserwatorów przekroczyła 150. Jestem z tego niesamowicie dumna i szczęśliwa. Zapraszam wszystkich do zgłoszenia się. 

DO WYGRANIA:
- Essence- krem do rąk z limitowanej edycji jabłko&cynamon
-Marion- maseczka do włosów ocet z malin&koktajl owocowy
-Miyo- cień do powiek CHOCOLATE
-Miyo- lakier do paznokci SNOWFLAKES

Co należy zrobić? Wystarczy być moim publicznym obserwatorem i napisać komentarz pod tym postem wyrażający chęć udziału w rozdaniu oraz podać e-mail.

DODATKOWE LOSY:
-dodanie bloga do blogrolla (+2)
-wstawić na bloga informację o rozdaniu wraz z powyższym zdjęciem (+1)
-osoby, które dużo udzielają się na moim blogu otrzymają dodatkowy los

ZASADY:
1. Rozdanie trwa do 28 lutego 2013.
2. Nagroda jest ufundowana przeze mnie.
3. Wszystkie nagrody są nowe, nieużywane.
4.Trzeba mieć ukończone 18 lat lub mieć pozwolenie rodzica/prawnego opiekuna.
5. Wyniki pojawią się w ciągu tygodnia od zamknięcia rozdania.
6. Rozdanie jest organizowane tylko na terenie Polski.

POWODZENIA ! :)


   


niedziela, 20 stycznia 2013

Nowy wystrój bloga + parę pytań do Was :)


Witam Was w ten zimowy wieczór :) Jak już zauważyłyście zmieniłam diametralnie wystrój bloga. Chciałam coś lekkiego, na co przyjemnie się patrzy. Liczę, że udało mi się osiągnąć taki efekt. Ostatnim czasy postanowiłam popracować nad szatą graficzną i wprowadzić parę zmian, które mam nadzieję spodobają Wam się. Oczywiście liczę na to, że wyrazicie swoją opinię :)

Oprócz tego chciałam Wam zadać parę pytań, które pomogą w dalszym realizowaniu zmian.

1. Czy chcecie nowe posty? Mam na myśli np. łupy ciuchowe, więcej prywaty, inspiracje, tzw "OOTD" ? Mile widziane wasze pomysły :)
2. Czy jest coś co przeszkadza Wam w grafice bloga, bądź coś co najbardziej Wam się podoba?
3. Co powiecie na rozdanie ? :D

Z góry dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzą na pytania. Tymczasem żegnam się i do usłyszenia w kolejnej notce ! :) 

sobota, 19 stycznia 2013

BeBeauty- owoce cytrusowe- sól do kąpieli


Cena: mniej niż 5zł
Pojemność: 500g
Dostępność: Biedronka

Dzisiaj parę słów o moim ulubieńcu :) Mowa o soli do kąpieli z limitowanej, zimowej edycji z BeBeauty o cudownym zapachu owoców cytrusowych. Produkt kupiłam w grudniu, dlatego też nie jestem pewna czy nadal jest dostępny. Resztę wariantów zapachowych ze spokojem możemy dostać w każdej Biedronce za bardzo niską cenę. 
Ostatnimi, zimnymi wieczorem uwielbiam wygrzewać się w pachnącej kąpieli. W tej roli  idealnie spisuję się ta sól. Ma bardzo przyjemny, w opakowaniu może się wydawać silny zapach, jednak w wodzie traci na intensywności. Drobinki całkowicie rozpuszczają się w wodzie i lekko zabarwiają ją na żółto/ pomarańczowo (w zależności od ilości wsypanego produktu). Największym plusem jest oczywiście cena w stosunku do pojemności. Z tego względu na pewno wypróbuje jeszcze inne zapachy. Produkt wystarcza na dość długo. Choć jak dla mnie za szybko się kończy- przez ciągłe stosowanie jej :( Opakowanie nie jest jakieś piękne, jednak bardzo praktyczne, a sam kolor soli wystarczająco zachęca.
Szczerze Wam powiem, że jest to najlepsza sól jaką miałam- a parę już przetestowałam. Używanie jej to czysta przyjemność. Jedynym minusem jest to, że jest to produkt limitowany :(
Miałyście kiedyś jakąś sól z tej firmy? Polecacie jakieś inne? :)




czwartek, 17 stycznia 2013

Babydream- szampon dla dzieci


Cena: 2-3 zł
Pojemność: 250ml
Dostępność: Rossmann

Plusy:
-piękny, delikatny zapach
-baardzo tani :)
-dobrze czyści włosy
-urocza butelka
-dobry skład

Minusy:
-strasznie plącze włosy
-mało wydajny
-nie sprawdził się u mnie w roli szamponu do mycia pędzli
-nie widać kiedy szampon się kończy

Mam takie mieszane odczucia co do tego szamponu. Z jednej strony jestem zachwycona tym jak czyści włosy, ale to rozczesywanie ich potem.. tragedia. Po użyciu go włosy, aż skrzypiały. Przyjemnie pachniały i mniej się elektryzowały. Na pewno jeszcze kiedyś go kupię bo tak dobry szampon, za tak niską cenę jest rzadkością :) Miałyście go? Jakie są Wasze odczucia? :)


wtorek, 15 stycznia 2013

ESSENCE- nowości wiosna 2013

Hej kobietki :) Dzisiaj pokazuje Wam cały asortyment nowości, które mają się pojawić wiosną w szafach Essence. Nie mogę się doczekać :) Jestem ciekawa tych gąbeczek (podróbek beauty blendera), żelowych tintów, lakierów :) A Was co zainteresowało? :)


ŻELOWY LIP TINT

GĄBECZKA DO MAKIJAŻU

CIENIE 3D



 

CIENIE POJEDYNCZE


LAKIERY










BRONZERY



PIELĘGNACJA PAZNOKCI







KREM BB


EYELINER


KREDKI

KAJAL PENCIL



EYELINER



TUSZE DO RZĘS







PUDER







 PALETKA CIENI


POMADKI


BŁYSZCZYKI




SZTUCZNE RZĘSY

 NAKLEJKI

KLEJ DO RZĘS



 KOREKTOR

zdjecia pochodzą ze strony:http://www.kosmetikaddicted.blogspot.com/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...