Cena: ok 10-15zł
Pojemność: 250ml
Dostępność: Natura, Rossmann
Hej wszystkim! Słońce znowu daje się we znaki. Raz jest 15 stopni, następnego dnia dnia 30, więc dzisiaj szybko piszę post i wybiorę się nad jezioro żeby trochę ochłonąć. Jak wy sobie radzicie w takie upały?
Już jakiś czas temu zaczęłam używać balsamu malinowego od AA. Na okres letni bardzo lubię takie owocowe zapachy i świetnie się u mnie sprawdzają. Ten produkt pachnie identycznie jak malinowa mamba, więc jeżeli ktoś lubi ją jeść to myślę, że i ten balsam się spodoba. Mi osobiście ten zapach bardzo dobrze się kojarzy, więc jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana.
Najważniejszą sprawą, której oczekuje od balsamu jest nawilżenie. Tutaj producent piszę, że jest to produkt do skóry suchej, wrażliwej, skłonnej do alergii. Powiem Wam szczerze, że nie zawiodłam się. Nie jest to co prawda takie nawilżenie jak w przypadku maseł do ciała jednak ostateczny rezultat mi wystarcza. Balsam szybko się wchłania i pozostawia lekką warstwę, która w żadnym przypadku się nie klei, a wygładza nogi. Nie wiem jak jest w przypadku innych wersji tego balsamu, ale ten bardzo miło mnie zaskoczył. W składzie znajdziemy parafinę, jednak w tym przypadku nie jest to złudne wrażenie, że skóra jest nawilżona. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdziłby się balsam do skóry bardzo suchej, który chyba też widziałam w ich ofercie.
Podsumowując jestem całkiem zadowolona z balsamu. Ma bardzo przyjemny, orzeźwiający zapach i nawilża skórę. Co prawda nie jest to długotrwały efekt, jednak ten mi całkowicie wystarcza, ponieważ i tak codziennie się balsamuje.
Miałyście jakiś balsam z AA? :)




Ja właśnie mam balsam z AA, który dostałam gratis przy zakupach i jest cudowny!!! Oczywiście wersja limitowana i nie do sprzedaży, ale cóż miło chociaż jedno opakowanie użyć :)
OdpowiedzUsuńWersja limitowana? O jakim zapachu? :)
Usuńja miałam kawowy i jego gęsta konsystencja nie dała się w ogóle wydobyć.. ale sam balsamik super ;)
OdpowiedzUsuńA ja w biedronce, widziałam te balsamy z AA po 5 zł, ale na razie nie kupiłam bo mam masła puki co nie skończone. I były tylko chyba bez zapachowe :P
OdpowiedzUsuńU mnie też były :D
UsuńAle w wielu zapachach ;)
U mnie nie było ;(
UsuńMiałam kiedyś, jeszcze w czasach licealnych, ten balsam i pamiętam, że nie mogłam go zużyć, bo zapach był dla mnie za słodki.
OdpowiedzUsuńTeraz nie kupiłabym go ze względu na parafinę...
mam krem z tej serii i jest naprawdę fajny :)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś i kochałam za zapach!
OdpowiedzUsuńJa mam właśnie regenerujący z masłem kakaowym czy jakoś tak i jestem z niego bardzo zadowolona ale wydajność nie jest zbyt dobra ale co tam ważne żeby dobrze działał :)
OdpowiedzUsuńMiałam wersję kakaową (zwaną również masłem), która chyba jest do bardzo suchej skóry i był bardzo fajny, recenzowałam go kiedyś :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam malinowe zapachy! Teraz będę się do niego ślinić :p
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale uwielbiam każdy zapach maliny w kosmetytkach :)
OdpowiedzUsuńChcę wypróbować jakiś balsam z AA, może właśnie ten
OdpowiedzUsuńMiałam z tej serii krem do stóp i właściwie mam podobne zdanie ;p
OdpowiedzUsuńNie miałam balsamu z tej firmy, ale mnie nim zaciekawiłaś ;) Rozejrze się .
OdpowiedzUsuńMiałam go, ale dla mojej suchej skóry nie sprawdził sie. Największym plusem był zapach...:)
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale maliny lubię, więc może kupię;)
OdpowiedzUsuńZ tej serii miałam krem do rąk i niestety nie był zbyt dobry ;) Nie wiem czy chcę próbować balsamu :P
OdpowiedzUsuńCo z nim było nie tak? :)
UsuńKusi mnie ten zapach, m.in. ze względu na zapach właśnie :)
OdpowiedzUsuńwąchałam kiedyś w Lidlu o tym samym zapachu żel pod pryszniuc i niestety zapach za bardzo mi sie niespodobał, tak więc zapewne na ten produkt sie nie skusze, choś samo opakowanie jest bardzo ładne i mnie kusi :P
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze balsamów z AA :)
OdpowiedzUsuńJa nie mam żadnego balsamu AA :) Szkoda, że posiada parafinę w składzie :(
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Jestem strasznie ciekawa tego zapachu. Nie miałam jeszcze tego balsamu, obecnie używam tego z eveline z pompką i chwalę go sobie ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ;) iv90-jewellery.blogspot.com
Pozdrawiam
Mam go i lubię :) Do zakupu zachęcił mnie zapach :)
OdpowiedzUsuńJa nie miałam nigdy balsamu z AA, ale chyba mnie właśnie zachęciłaś:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń