Hej wszystkim. W tym miesiącu zużyłam zaskakująco dużo kosmetyków. Do denka dołączam również wyrzutki- czyli produkty, których z jakiś powodów nie mogę już wykończyć.
Jak Wam poszło zużywanie w tym miesiącu?
Szampon Garnier- zwyklak, średniak. Ostatnio trafiam na produkty, które z moimi włosami nie robią nic.
Płyn do kąpieli z Wellness&Beauty- chemiczny zapach, ładna piana- nie powrócę do niego.
Szampon z Alterry- odsyłam do postu, który pojawił się niedawno.
Płyn micelarny z BeBeauty- kolejne już opakowanie, bardzo go lubię.
Zmywacz z Isany- jeden z lepszych jakie miałam, póki co nie szukam innego.
Olej rycynowy- używany do wszystkiego.
Dezodorant z Isany- uwielbiam go za zapach, działanie mi również wystarcza.
Kulka od Nivea- zanim poznałam Isane używałam tych kulek, były bardzo fajne, jednak bardziej wolę formę sprayu.
Odżywka Eveline 8w1- to już moja druga buteleczka, uwielbiam tą odżywkę :)
GR nr 32- dobrze, że się skończył bo kolor całkowicie mi się znudził.
Róż Babydoll z Essence- połowa różu się pokruszyła i byłam zmuszona wyrzucić zawartość.
Dwa starocie z Sensique i Essence, które znalazłam na dnie szafy- nie byłam z nich zadowolona.
To grono należy do wyrzutków :)
Balsam bronzujący z Avonu- ma już ponad dwa lata, więc.. :D
Odżywka z Eveline- szczypały mnie po niej oczy.
Lakier z Bell- zuzyłam 1/2 opakowania. Zrobił się z niego taki glut, że nie mam do tego cierpliwości.
Lakier do wzroków od GR- pędzelek się popsuł.
Lip tint z Essence- zaczął podejrzanie dziwnie pachnieć.





spore zużycia ;)
OdpowiedzUsuńPłyn micelarny z Biedronki znam i bardzo lubię ;)
OdpowiedzUsuńNic nie miałam z Twojego pokaźnego dość denka ;)
OdpowiedzUsuńŁadne denko :)
OdpowiedzUsuńBardzo przyzwoite denko. I ile kolorówki...
OdpowiedzUsuńŻadnego z Twoich produktów nie miałam.
szamponów Alterry nie znosze :) za to Isana tropikalna bardzo fajnie pachnie, choć nie działa jako dezodorant :)
OdpowiedzUsuńSporo tego :) Szkoda, że tyle wyrzutków, ale dobrze, że "czyścisz" zasoby :D Lubię widzieć jak przejaśnia mi się na półkach :D
OdpowiedzUsuńTrochę tego zużyłaś no i dobrze, że wyrzucasz stare, nienadajce się do korzystania kosmetyki, bo jeszcze mogło by ci zaszkodzić :D
OdpowiedzUsuńDlatego wylądowały w koszu :D
UsuńO jak dużo, gratuluję;D
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę spróbować szamponu z Alterry. Zmywacz i odżywkę również uwielbiam.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jaka u mnie będzie reakcja na odżywkę do rzęs Eveline, bo czeka w zapasie i mam zamiar używać jej jako bazę pod tusz :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, że u Ciebie się sprawdzi :)
UsuńMam tylko płyn z Be Beauty, też do niego wrócę.
OdpowiedzUsuńIle wyrzutków!
OdpowiedzUsuńSpore denko;) Nie lubię tego szamponu z Garniera...
OdpowiedzUsuńRównież uwielbiam zapach tego dezodorantu z Isany,a działanie też jak dla mnie wystarczające.
OdpowiedzUsuńCo ja widzę, pisak do french'a z Essence- mój największy bubel tej firmy :D
Też się z nim nie polubiłam :P
UsuńMnie też szczypały oczy po Eveline, ale wtedy kiedy stykała się ze skórą powiek. Kiedy nakładałam na same rzęsy, problem znikał.
OdpowiedzUsuńGratuluję denka :)
U mnie tak czy siak oczy szczypały, więc trudno mi było ją zużyć, tym bardziej że ma krótką datę ważności ;)
UsuńDużo tych 'wyrzutków' ;) miałam kilka z tych produktów ale u mnie tylko płyn z biedronki mi nie pasował-drażnił oczy:(
OdpowiedzUsuńDuże denko :)
OdpowiedzUsuńDuże zużycia ;)
OdpowiedzUsuńDezodorant z Isany na mnie czeka i zastanawiam się czy będę zadowolona, oby ;)
Ja też uwielbiam zmywacz z ISANY, a odżywka z Eveline jest super, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSpore zyżycie :) Mnie też nie spodobał się zapach tej wersji płynu Wellness Beauty :(
OdpowiedzUsuńJa używam tej eveline i mnie na szczęście nic nie piecze :) Odżywkę do paznokci tej firmy również bardzo lubie :)
OdpowiedzUsuńMicelek z biedronki i ja bardzo lubię :D
OdpowiedzUsuńteż lubię zmywacz Isany :)
OdpowiedzUsuńSporo tego :D
OdpowiedzUsuńczerwca czy lipca? :P zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/07/rozdanie-wygraj-rozowy-tangle-teezer.html
OdpowiedzUsuńZ Welness&Beauty z żelu pod prysznic również zadowolona nie byłam :/
OdpowiedzUsuńJedynym znanym mi produktem... jest olejek rycynowy :D
OdpowiedzUsuńA mi ten dezodorant z Isany zaczyna pachnieć mydłem po czasie ;< i od razu zepsuł mi się aerozol ;C ale początkowy zapach również bardzo mi się podoba
OdpowiedzUsuńSpore denko :)
OdpowiedzUsuńolejek rycynowy tez juz mi sie kończy, i nawet sporo z kolorówki Ci poszło :D
OdpowiedzUsuńFajne denko a mnie cały czas zastanawiają te dezodoranty z ISANA i chyba ja muszę się w końcu na nie skusić :)
OdpowiedzUsuńNazbierało się tego trochę :D
OdpowiedzUsuńDużo tego. ;D
OdpowiedzUsuń