Cena: ok 6-7zł
Pojemność: 75ml
Dostępność: większość drogerii
Hej wszystkim. Wreszcie udało mi się zrobić jakieś zdjęcia na bloga, więc powracam z bardziej konstruktywnymi postami :) Po moim felernym kremie do rąk od Nivei chciałam sięgnąć po coś sprawdzonego. Jedna z Was (niestety nie pamiętam która) chwaliła tubkę od Lirene. Wybrałam wersję z olejem z awokado, którego głównym celem jest odżywienie naszej skóry.
Produkt ma bardzo przyjemne, limonkowe opakowanie, które z łatwością widać w torebce, więc nie trzeba długo szukać- piszę to dla tych dziewczyn, które mają tyle dupereli w torbie co ja. Niestety trafiło mi się zepsute opakowanie i trzeba mocno uderzyć zamknięciem by się nie otworzyło. Poza tym jest z nim wszystko w porządku.
Krem pachnie bardzo przyjemnie, nienachalnie. Trochę żałuję, że nie ma tam nuty awokado bo tego się spodziewałam. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, a dłonie są przyjemnie nawilżone przez pewien- oczywiście niedługi czas. Niestety trzecia w składzie jest parafina, ale trudno znaleźć krem do rąk bez niej. Zresztą w przypadku dłoni mi ona nie przeszkadza.
Jestem bardzo zadowolona z tego kremu. Na pewno wypróbuje inne warianty. Słyszałam, że ta firma ma również dobre kremy do stóp, w które oczywiście też się zaopatrzę:)
Jakie polecacie dobre kremy do rąk (nie zostawiające wkurzającej warstwy) poniżej 10zł? :)
Prócz tego zapraszam Was na mojego facebooka- KLIK




Kiedyś go wypróbuję, nie miałam żadnego kremu do rąk z tej firmy
OdpowiedzUsuńMam już 3 tubkę - krem nawilżający z Yves Rocher i jestem z niego bardzo zadowolona. Niestety cena regularna wynosi ponad 10zł za 75 ml, ale często jest objęty promocją i kosztuje z 7 zł.
OdpowiedzUsuńFajnie, że nie pozostawia tłustej warstwy ;) Ja Ci mogę polecić pomarańczowy krem do rąk ISANA ;)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
u mnie np. neutrogena się sprawdza rewelacyjnie i nie zostawia tłustej warstwy ;)
OdpowiedzUsuńNad Neutrogeną właśnie ostatnio się zastanawiałam :)
UsuńNie miałam tego kremiku. ja bardzo lubię kremy do rąk Dove i Essence :)
OdpowiedzUsuńZ Essence miałam tylko z edycji limitowanych i dobrze je wspominam :)
UsuńLubię kremy Lirene :) Od siebie mogę polecić krem-kuracja z serii Regeneracja :D
OdpowiedzUsuńNa pewno wypróbuje :)
UsuńJa też póki co szukam idealnego kremu do rąk a ten może wypróbuję w najbliższym czasie :)
OdpowiedzUsuńJa również nie miałam ale śmiało mogę ci polecić krem do rąk od ISANY ten w okrągłym pudełeczku z rumiankiem:)- pisałam o nim na swoim blogu.
OdpowiedzUsuńNigdy go nie widziałam ale teraz muszę poszukać.Chyba jest wart wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńJa z Lirene mam dwa kremy do rąk w czerwonych opakowaniach i lubimy się:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszelkie kremy do rąk, więc i ten wypróbuję :) Dla mnie faworytem jeśli chodzi o dłonie jest czerwony Garnier :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam. A z polecanych - kakaowa Isana, tyle, że to chyba była limitka :/
OdpowiedzUsuńDla mnie najlepszy jest garnier ;))
OdpowiedzUsuńGeneralnie lubię kremy Lirene do rąk i pozostawiają tłusty film dlatego, że tak dobrze nawilżają. Jeśli nie chcesz takiego to polecam lekkie formuły - np. kremy Isany. Ale one za dużo to Ci nie nawilżą ;)
OdpowiedzUsuńBardziej chodziło mi o to, że nie lubię kremów, które zostawiają klejącą się warstwę i takich nie chce :)
UsuńJa ubóstwiam krem z Isany Med :)
OdpowiedzUsuńNie miałam nigdy tego kremiku, ale myślę, że jednak chętnie go spróbuję :)
OdpowiedzUsuń