poniedziałek, 9 września 2013

Z serii: Unikać szerokim łukiem. Dwufazówka od Nivea


Cena: ok 10zł
Pojemność: 125ml
Dostępność: większość drogerii

Hej wszystkim! Dzisiaj parę słów o produkcie, który z czystego serca radzę Wam unikać. Zazwyczaj rzadko zdarza mi się natrafić na kosmetyk, który aż tak mi podpadnie i z którym nie będę miała co zrobić. Kiedy kupiłam w Biedronce płyn dwufazowy z Nivea pomyślałam, że pewnie się u mnie sprawdzi. W końcu sam producent mówi, że jest to produkt do delikatnych okolic oczu. Tak bardzo się myliłam..
Pierwszy minus to dość wysoka cena w większości drogerii za taką pojemność produktu. W niektórych widziałam go nawet za 15zł. Cena z kosmosu. Po drugie trzeba było bardzo mocno nic potrząsnąć, żeby obie fazy się wymieszały. Gdy się to zrobiły one dosłownie po chwili się oddzielały i trzeba było powtarzać czynność co była jakby nie powiedzieć- po prostu denerwujące. Po trzecie i najważniejsze. Producent mówi tutaj o delikatnych okolicach oczu. Więc dlaczego ten płyn tak strasznie szczypie? Miałam do niego kilka podejść i za każdym razem kończyło się łzami i piekącymi oczami. Bardzo się zawiodłam i ostrzegam Was przed nim. No i po czwarte- produkt słabo radzi sobie ze zmywaniem tuszu do rzęs. Na opakowaniu piszę: " usuwa nawet najbardziej wodoodporny tusz". Też mi coś.
Nie mam pojęcia do czego innego mogłabym użyć ten produkt, więc po prostu wyląduje on w koszu na śmieci. Nie mam ochoty drażnić swoich oczu. Szczerze Wam odradzam ten produkt.
Jakie są Wasze odczucia?

Ps Mam tutaj problem z Internetem, ale na dniach powroce z regularnymi postami. Przesyłam słoneczne buziaki :-)



19 komentarzy:

  1. Zgadzam sie z Tobą w 100% ;)u mnie również wylądował w koszu:/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ogólnie unikam dwufazówek także myślę że i tak bym się na nią nie nacieła ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety miałam NIEprzyjemność go używać i moje odczucia są dokładnie takie same. Skusiła mnie promocja za 9 zł i napis "usuwa nawet najbardziej wodoodporny tusz" bo takowego używam. Masakra! Szypie, robi efekt pandy na oczach przy zmywaniu, wysusza okolice oczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy go nie miałam i raczej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ostrzeżenie! Dwufazówki z nivea nie miałam, ale mleczka bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go , ale to dlatego że słyszałam już wcześniej bardzo podobne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi ewidentnie nie służą kosmetyki do twarzy Nivei, więc zazwyczaj ich unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie stosowałam płynów dwufazowych i nie sądzę, żebym się do niego przekonała

    OdpowiedzUsuń
  9. mozesz nic umyć pędzle do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie się też nie sprawdził ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie miałam, nie używałam jeszcze dwufazówek :P

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana, pocieszę cię że w ogóle nie czytałam jeszcze ani jednej pozytywnej recenzji na temat tej dwufazówki :P
    ale swoja drogą te negatywne mnie kuszą cobym się sama przekonała czy to taki diabeł :P

    OdpowiedzUsuń
  13. też miałam ten płyn i również go nie polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ostatnio myślałam o niej w biedronce, ale spodziewałam się, że ma niższą cenę :O

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze wiedzieć, że się nie sprawdza.
    Od siebie mogę polecić dwufazówkę Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście produkt beznadziejny i strasznie szczypie w oczy i kiepsko usuwa makijaż:(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...