Hej wszystkim :) Jak widzicie po tytule, pomęczyłam się dobre pół godziny i wreszcie sama dołączyłam do społeczności na Bloglovin. Chociaż nie do końca wszystko rozumiem, to jednak słyszałam plotki o tym jakoby dzisiaj Google Reader miał być zamknięty. Tak więc, serdecznie Was zapraszam do "followania" mnie na Bloglovin- KLIK
poniedziałek, 1 lipca 2013
niedziela, 30 czerwca 2013
Zużycia czerwca :)
Hej wszystkim :) W tym miesiącu lepiej poszło mi zużywanie i nawet udało mi się wykończyć dwa lakiery, z czego niesamowicie się ciesze. W rezultacie wszystko tak szybko mi poszło, że wczoraj musiałam jechać po awaryjne zakupy, ponieważ nie miałam w zapasie żadnego żelu, ani kremu do rąk.
Jak tam Wasze zużycia? :)
Na pierwszy ogień idzie sól jodowo-bromowa od Bingo. Na pewno ją jeszcze kupie. Choruje na łuszczycę, więc idealnie sprawdziła do zdrowotnych kąpieli, gdzie pomagała mi zmagać się z problemami skórnymi. Niestety nie wiem gdzie stacjonarnie mogę ją dostać :(
Kolejną rzeczą był żel z Isany. Bardzo przyjemny, jednak konsystencja jak dla mnie za rzadka- KLIK
Olej kokosowy z KTC był moim zdecydowanym ulubieńcem. Widzę różnicę po używaniu go i też na pewno kiedyś do niego powrócę :)- o ile nie znajdę czegoś jeszcze lepszego- KLIK
Masło do ciała z Perfecty niestety nie powaliło mnie swoim zapachem i głównie przez to nie powrócę do tego wariantu zapachowego- KLIK.
Peeling z Perfecty ma przepiękny zapach! Szkoda, że cały produkt opiera się na parafinie, ale zapach wynagradza mi wszystko- KLIK
Mój ulubiony krem do rąk na okres zimowy-jesienny. To już moja druga tubka i za rok też na pewno kupie ten krem. Cztery Pory Roku urzekły mnie zapachem tego produktu, który kojarzy mi się bardzo miło.
Jak już się chwaliłam- zużyłam dwa lakiery. Jeden z Wibo, który niestety już nie ma numerka i z Essence- Dress for a moment. Lakier liliowy był moim ukochanym i żałuje, że teraz w szafie Essence nie ma takiego koloru.
Serum do twarzy od Babuszki Agafii- bardzo się z nim polubiłam. Napisałam o nim osobny post- KLIK
Zwykłe płatki kosmetyczne z Carea. Do zmywania brokatów zupełnie się nie nadają, ale do pozbycia się makijażu są całkiem w porządku :)
piątek, 28 czerwca 2013
Fuschia hype- lakier od Bourjois
Cena: ok 30zł
Pojemność: 10ml
Dostępność: szafy Bourjois
Dzisiaj parę słów o moim letnim ulubieńcu do malowania paznokci. Mowa o pięknym, fuksjowym, soczystym kolorze od Bourjois. Sama raczej nie kupiłam tego lakieru. Trafił w moje ręce dzięki wymiance, z czego jestem bardzo zadowolona. Odcień Fuschia hype przepięknie wygląda na lekko opalonych dłoniach. Zwraca na siebie uwagę i jest dla mnie idealnym kolorem fuksji.
Sam lakier nakłada się bez problemów. Wystarczą dwie warstwy. Niestety nie mogę powiedzieć nic co dotyczy wysychania, ponieważ zawsze używam jakiegoś top coatu.
Niestety już na drugi dzień miałam starte końcówki, ale w moim przypadku to standard i nawet najlepszy utwardzacz tego nie zmieni. Jest to chyba jedyny produkt z Bourjois jaki posiadam. Sama za te 30 złotych chyba wolałabym kupić jakiś lakier z Essie :) Jeszcze za plus uważam samą buteleczkę, która moim zdaniem jest po prostu urocza :)
Miałyście kiedyś lakier z Bourjois? :)
środa, 26 czerwca 2013
HexxBOX- Poznaj i testuj z 1001 pasji: krem na dzień (35-50lat) od Babuszki Agafii
Dzisiaj pokażę Wam już ostatni kosmetyk, który dostałam od Asi ze strony www.1001pasji.com w ramach projektu HexxBOX. Produkt pochodzi ze strony kokardi.pl i jest już z bardzo osławionej firmy- Receptury Babuszki Agafii. Dzisiaj zrecenzuje Wam krem na dzień do twarzy 35-50 lat.
Jak w poprzednim przypadku, muszę Was uprzedzić, że nie zbliżam się jeszcze do 35 lat. Jednak to w niczym nie przeszkadza, a wręcz mam czasami wrażenie, że kosmetyki dla starszej cery mają lepszy skład.
Krem przychodzi do nas w uroczym kartoniku. Taki sam design ma też tuba z produktem. Bardzo podoba mi się jego wygląd. Cieszy oko :) Niestety tylko gdy się bardzo wysilimy jesteśmy w stanie zobaczyć ile jeszcze produktu nam zostało. Czasami da się coś tam zauważyć gdy spojrzymy pod światło. Jest to dla mnie minus, ponieważ nie byłam pewna kiedy powinnam zaopatrzyć się już w nowy krem. Otrzymujemy 50 ml produktu.
Niewątpliwym plusem tego kremu jest jego skład. Przytoczę Wam co sklep Kokardi napisał na temat tego kremu:
Różaniec górski stymuluje regenerację komórek skóry, zapobiega powstawaniu zmarszczek. Wąkrotka azjatycka zwiększa produkcję kolagenu w skórze, mech irlandzki i aralia aktywnie odżywiają, sprawiają, że staje się aksamitna. Olej z arktycznej maliny i białej kamelii nawilżają i zmiękczają skórę. Nie zawiera parabenów, silikonów, alkoholu.
Ostatnio staram się powoli przechodzić na naturalne kosmetyki, więc skład jak najbardziej mi odpowiada. Nie jest to krem ciężki. Powyżej możecie zobaczyć zdjęcia jego konsystencji. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Produkt posiada przyjemny zapach. Na prawdę bardzo miło mi się kojarzy :) Mam skórę suchą/ bardzo suchą co jest spowodowane moją chorobą skórną i tu niestety, tak jak serum się świetnie sprawdziło, tak krem nieco gorzej. Dopiero nałożenie 2 warstw dawało mi ukojenie. Dlatego polecałabym ten krem dla posiadaczek cery bez większych problemów z suchością.
Uważam, że jest to porządny krem, jednak bez żadnych rewelacji. Bardzo spodobało mi się jaka moja skóra była miękka po zastosowaniu go w lepsze dni. Ujął mnie jego bardzo delikatny zapach i skład, dlatego w przyszłości pewnie wypróbuje jeszcze inną wersję.
Bardzo dziękuje za możliwość przetestowania tego produktu, zarówno Asi jak i sklepowi Kokardi. Jest mi niezmiernie miło. Jeżeli nie miałyście jeszcze okazji poznać bloga 1001 pasji, to zapraszam:
wtorek, 25 czerwca 2013
FLAMING- Tydzień 4 (Dzikie wyzywanie)
To już czwarty tydzień. Rany, jak to szybko mija ! Na nowo odżyła moja lakierowania mania i najchętniej codziennie zmieniałabym kolor paznokci :) Nadal trzęsie mi się ręka przy robieniu wzorków, ale myślę, że w końcu sobie z tym poradzę i czarna linia będzie prosta i wyraźna. Tydzień flaminga przypomniał mi, że muszę się przejść do poznańskiego ZOO, które jest idealnym miejscem na spacer :) Pogoda jest na to idealna.
Jak Wy spędzacie czas w takie upały? I co myślicie o moim fuksjowym flamingu? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















